piątek, 18 grudnia 2015

#1

   Kolejny dzień...
    


 Po co to dłużej ciągnąć? 
Czy naprawdę warto wciąż udawać?

Z dnia na dzień jest coraz gorzej... 
I lepiej nie będzie.


Nie. Nic się nie dzieje.
*uśmiech*


I tak ciągle? Po co się starać? Dajesz z siebie wszystko a i tak nie robisz nic. Nic nie daje ci satysfakcji.


Czasami...
Czasami po prostu brak już sił...

środa, 5 listopada 2014

Never mind.

  Imprisoned, inside this mind
Hiding behind the empty smiles
So simple (the anguish)
As it mocks me
Crawling back into the dark 



     Ukryta za szerokim uśmiechem. Bezpieczna. Skryta, chodź zawsze obecna. Tak jest o wiele łatwiej. Nie trzeba się tłumaczyć, upokarzać, ukazywać swojej słabości. Ta ironia, gdy wszyscy wokół mają cię za największą optymistkę świata, choć tak na prawdę nie pamiętasz już, jak to jest się cieszyć. Jak to jest się uśmiechać, tak realnie, szczerze, a nie tylko odruchowo... Znasz to? Na zewnątrz uśmiech, a w środku wciąż ta sama szara rzeczywistość, która sprawia, że na nic już nie masz ochoty.



On the bridge, in shape of worn stones, any place and any time,
(Maybe right now)
By the rain, by the trite poems,
Don’t you think about return?
(Maybe next time)





     Zanikają uczucia... Z biegiem czasu oczy przyzwyczajają się do łez, ciało do bólu, a myśli do błądzenia w bezkresnej ciemności, z której nie ma powrotu. Nie ma już szczęścia. Życie traci dobrą stronę, a człowiek zapomina, że w ogóle kiedyś była. 



 Why the pretty sad songs join us when we start a long way home?




      W słuchawkach wciąż te same smutne piosenki. Wracasz do mieszkania i nic się nie zmienia. Pełno ludzi dookoła a jednak tak pusto. Wciąż te same cztery ściany. Nic się nie zmienia...